Obawiam się, że jak tak dalej pójdzie, wkrótce zostanę zamordowana. I żeby nie było wątpliwości. W takim wypadku podejrzanych będzie dwóch: Druga Połówka i pies imieniem Gucio. Nie to, żebym miała do nich pretensje. Już sama ze sobą wytrzymać nie mogę, więc co dopiero winić ich - mimowolnych świadków mojego trąbienia.
|