- Marzenia są po to, żeby je spełniać!- doszliśmy z Drugą Połówką do wspólnego, jakże radosnego wniosku i po dwóch latach chomikowania wszelkich zarobionych środków płatniczych, przystąpiliśmy do realizacji celu. Działka w górach, zwana przez mojego sceptycznego tatę: "kolejnym głupim pomysłem", stała się, chciał, nie chciał, naszą jakże upragnioną własnością.
|