Smerf ludzkich rozmiarów, stado wampirów, świnka Piggy rozdająca autografy czy grupa nastolatków przyodziana w różowe piżamki, biegająca po głównej ulicy. To tylko niektóre obrazki z jednej szalonej nocy zwanej Halloween. Przedzierając się przez centrum miasta, można było dojść do wniosku, że jakimś cudem znalazło się nagle w świecie bajek.
|