Rajskie wakacje, cz. II
             Po niezbyt przyjemnych wspomnieniach z rejsu pod Klifami Moherowymi, poprzysięgłam sobie, że na statek więcej nie wsiądę. Jednak Druga Połówka wymarudziła na mnie zmianę decyzji i wkroczyłam na wielki prom z jeszcze większymi obawami, który miał nas przetransportować na La Gomerę, Wyspę Kanaryjską sąsiadującą z Teneryfą.
2009-10-04
czytaj dalej