| Rzeźnia, cz. II |
|
Czasem naprawdę niewiedza jest zbawienna. Szczególnie, jeśli chodzi o kulisy przyrządzania wszelkiego rodzaju żywności. Gdy człowiek nie wie, jaką drogę przez brudne łapy kucharzy czy niedomyte naczynia przeszło zaserwowane mu właśnie danie, ma przynajmniej spokojne sumienie. Kiedy odkryje się już smutną prawdę, ciężko jest później przełknąć cokolwiek w miejscu publicznym. To samo dotyczy ekskluzywnego sklepu mięsnego, w którym przyszło mi pracować.
|
| 2008-10-04 |
| czytaj dalej |
|
|
|